poniedziałek, 13 lipca 2015

WŁASNOŚĆ

Definicja? Najprostsza w jednym zdaniu jakie przedstawia dostępne źródło czyli internet brzmi tak: "Własność- najszersze, podstawowe prawo rzeczowe, pozwalające właścicielowi korzystać z rzeczy i rozporządzać nią z wyłączeniem innych osób", a w tym przypadku również psów. 
Dzisiejsza niespodziewana i przypadkowa zabawa w mini "zaklinacza psów" dała mi wiele do myślenia oraz przeanalizowania pewnego zachowania u czworonogów, a mianowicie poczucia własności. 
Poczucie własności? Owszem można zaobserwować takie reakcje w pieskim środowisku podczas spożywania posiłku, kiedy to pupil broni swojego jedzenia i nie pozwala się zbliżyć do miski,
ponieważ po pierwsze odczuwa zagrożenie z drugiej strony, która zapewne chce odebrać mu pożywienie, a po drugie traktuje pokarm oczywiście jak swoją własność. Kolejną "manierą" jaką
powszechnie wykazuje czworonożny gatunek jest "poczucie" terytorium, gdzie bardzo często widać biegające, zdenerwowane i mocno "ujadające" kudłate istoty zawzięcie pilnujące terenu. Wyobrażają

sobie, że należy bronić swojego "stada" czyli rodziny, a co za tym idzie również domu oraz posesji, gdzie każdy, przechadzający się w pobliżu ogrodzenia człowiek może być potencjalnym zagrożeniem. Znany jest mi przypadek, gdzie istota ludzka by za wszelką cenę "wpoić" przyjacielowi człowieka świadomość terytorium wraz z agresją od szczeniaka trzymał go w ciemności by ten opanował strach, a następnie przemienił go w mechanizm obronny, co w efekcie miało dać bezpieczeństwo dla domowników. Niedopuszczalne jest takie postępowanie i wielu osobom nie mieści się to w głowie, ale niestety też większość ludzi nie posiada wiedzy bądź też nie dopuszcza do siebie myśli, że takie rzeczy mają miejsce tuż obok nas.
 Inna zjawisko własności? Ciekawą rzeczą jaką miałam okazję ostatnio zobaczyć to podczas wspólnej aktywności czyli rzucania piłki czarnej labradorce przybiegła "koleżanka" ze swoją białką "kulką" i ogromną chęcią do współpracy na polanie. Mając przed sobą dwa psy i dwie pary oczu, gdzie jedne z nich nie były mi kompletnie znane, jedynie rasa ta sama, a charakter i inne zachowania oraz reakcje były obce. Absolutnie ciężko w takiej sytuacji wyczuć bądź przewidzieć czy nastąpi wspólna "zabawa" czy też może rywalizacja o wybraną piłkę. Rozwiązanie tej zagadki nadeszło dość szybko, ponieważ po każdym kolejnym rzucie jednej piłki, gdzie Mia dobiegała pierwsza do swojego "czerwonego" celu, druga czworonożna towarzyszka czekała na "wystrzał" swojej własności. Również zgodnie czarna labradorka też trzymała się swojej rzeczy i tak obie siedząc przede mną czekały na równy rzut i każda z nich biegła ku własnej "misji" bez jakichkolwiek awantur czy pieskich zgrzytów. 
Misja? Osiągniecie maksymalnej satysfakcji ze współpracy z czworonogami jest ciekawym i zupełnie nowym doświadczeniem, gdzie z radością można zaobserwować wypełnienie pewnego rodzaju misji w zgodnym układzie "kudłatego" stada. 
Warto zadać sobie pytanie czy psy rzeczywiście posiadają rozpoznanie własności pośród swoich zabawek? Innym zjawiskiem z jakim się spotykam to wizyta psiej "przyjaciółki" w domu czarnej labradorki, gdzie z chęci podzielenia się koszem własnych skarbów Mia rozkłada cały wachlarz drobiazgów przed gośćmi.  Po czym czarno- biała koleżanka z nieznanych przyczyn (zazdrości czy może złośliwości), zaczyna je rozpruwać i rozkładać na części pierwsze, Mia z boku przygląda się temu zachowaniu, ale nie protestuje tylko wyraża ogromne zdziwienie z tytułu zaistniałej sytuacji. 
Sytuacja? W zależności od charakteru czworonoga, od sytuacji w jakiej znajduję się w danym momencie, od miejsca w jakim obecnie przebywa, a także wiele innych czynników ma wpływ na poczucie własności czy też przywiązania do terytorium i związanej z tym potrzeby odpowiedzialności za pilnowany obszar lub z drugiej strony miłe witanie każdego człowieka stąpającego w pobliżu. 
Podsumowując zarówno w ludzkim świecie jak i w pieskim życiu widać wspólne cechy zarówno szczerości i chęci dzielenia się z innymi, ale również objawy egoizmu i skłonności do zaborczości i przywiązania się do przedmiotu.


1 komentarz:

  1. To raczej normalne - psy tak jak i ludzie mają poczucie "własności" oraz świadomość straty :)

    OdpowiedzUsuń