wtorek, 27 grudnia 2016

TESTUJEMY: JOSERA LACHS & KARTOFFEL

Jest takie powiedzenie: "Jak dają to bierz, a jak biją to uciekaj", no cóż jak dali to oczywiście, że bierzemy bo psia morda z wszystkiego się ucieszy, co można przemielić w pysku i skonsumować. Tak właśnie dostaliśmy propozycję przetestowania karmy Josera, ale uwaga mieliśmy ten zaszczyt, że mogliśmy sobie wybrać smak i wybór padł na Lachs & Kartoffel. Generalnie od dłuższego czasu nie jestem zwolenniczką przetworzonych, gotowych karm bo wolę dokładnie wiedzieć, co będzie się trawić w żołądku mojego psa. U nas jest gotowana kuchnia aczkolwiek zawsze w szafie mamy trochę chrupiącej rozrywki, która działa na kudłatą lokatorkę jak cukier na dzieci, pobudza różne zmysły. Zanim dotarła do nas paczka zastanawiałam się, gdzie upchnę worek z karmą bo przecież psie wiaderka są wypełnione po brzegi gryzakami i ciasteczkami. Niespodzianka!
Po otrzymaniu prezentu w postaci 4 kg suchej karmy, jednym z pierwszych i bardzo miłych zaskoczeń było opakowanie, ponieważ pierwszy raz spotkałam się z solidnym workiem na zamek błyskawiczny- dosłownie. Ogromny plus za formę i pomysłowość dla producenta bo dzięki temu karma nie traci ani walorów zapachowych ani jakościowych. Warto też podkreślić, że nawet po otwarciu, brązowe chrupki Josery nie trącają w nos intensywnym zapachem psiej karmy. Co się nam

spodobało to wielkość spłaszczonych kulek, ponieważ nie są ani za małe jak groszki dla kociaka, ani za duże lecz w sam raz, a to bardzo istotna sprawa, gdy się posiada labradorkę z funkcją odkurzania czytaj- nie gryzę niczego tylko wciągam bo się spieszę! Wygodny "rozmiar" bo spokojnie nadaje się na spacerowe smaczki jako nagroda, gdyż nasz podopieczny z pewnością poczuje, że dostał coś na ząb w zamian za dobre sprawowanie lub świetnie wykonaną sztuczkę. Josera Lachs & Kartoffel nie zawiera żadnej pszenicy, żyta, prosa czyli po prostu karma bez zbóż, ale co ciekawe w składzie ma wiele ziół i smacznych owoców. Karma głównie bazuje na ziemniakach i łososiu, a kto by nie lubił kartofli i łososia, precyzując to składniki wyglądają w następujący sposób:
  • suszone ziemniaki- 51%
  • suszony łosoś- 19% 
  • tłuszcz drobiowy
  • wysłodki buraczane
  • białko ziemniaczane
  • mączka z chleba świętojańskiego
  • hydrolizowane białko z ryb
  • minerały
  • mączka z korzenia cykorii
  • zioła (mięta pieprzowa, pietruszka, rumianek, nasiona kozieradki, nagietek, koper)
  • owoce (malina, borówka, owoc dzikiej róży, aronia)
Ludzie na dzielnicy mówią, że ostatnio czarna zaczęła się mocniej błyszczeć, co mnie bardzo cieszy bo sezon grzewczy w mieszkaniach nie wróży nic dobrego dla sierści czworonogów więc może to zasługa tego łososia i magicznych ziół, które są w tej suchej karmie. Nie zauważyliśmy również żeby nastąpił jakikolwiek rozstrój żołądka, a niestety Mia ma takie skłonności więc wszystko jest w jak najlepszym porządku. My, którzy nie za bardzo gustujemy w gotowych karmach, możemy z godnością polecić karmę firmy Josera, a dokładniej nasz wybór czyli Lachs & Kartoffel. Na stronie firmy możecie znaleźć cały asortyment zarówno dla psów, jak i kotów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz