poniedziałek, 12 grudnia 2016

TESTUJEMY: LEGOWISKO CAZO OUTDOOR MAXY


Nareszcie od czasu szczenięcych lat zmieniliśmy posłanie, legowisko czyli ważne miejsce dla każdego czworonożnego członka rodziny. Miejsce pieskich snów, miejsce relaksu i spokojnego wypoczynku, a także komfortowego azylu. Dosyć długo szukaliśmy odpowiedniego legowiska dla naszej czarnej "szympansicy", przeglądanie licznych psich łóżek w sklepach zoologicznych, dotykania wręcz obsesyjnego macania, co by się nadało na długie lata pieskiego żywota. To była miłość od pierwszego wejrzenia, gdzie w jednym ze sklepów zobaczyliśmy legowisko Cazo Outdoor Maxy koloru szarego wprost idealnego do wnętrza naszego mieszkania. Niestety, co nas z miejsca powaliło na ziemię przyprawiając o palpitację serca to cena, która nie obejmowała naszego domowego budżetu. Nie mogąc zapomnieć o istnieniu wymarzonego wyrka dla Mii, zaczęłam szperać w internetach, gdzie najpierw sprawdziłam opinię na temat tego produktu, a potem co było najważniejsze szukałam ceny, która by nie odchudziła za bardzo portfela tuż przed świętami. Znalazłam! Od razu lżej na duszy! Tak więc przebieraliśmy nogami i łapkami w oczekiwaniu na
przesyłkę. Tak , tak jest nowe, piękne, idealny odcień szarości pasujący do salonu i do naszego psa,
ale co na to sama obywatelka tego domu? Bo przecież stare, wyświechtane, pachnące już ogniskiem domowym posłanie było najlepsze, a teraz wjeżdża jakieś nowe, zupełnie obco "cuchnące" witryną sklepową łoże. Jak się okazało nie było tak źle, trochę oszukaństwa nikomu jeszcze nie 
zaszkodziło i zapchanie nowego legowiska dziurawymi, psimi kocykami dało radę- nabrała się, labradorka uwiła gniazdko. Wybraliśmy wymiar pośredni czyli według producenta rozmiar B (100x74cm) w zupełności wystarczający i spełniający swoją funkcję. Co nas najbardziej cieszy to materiał z jakiego jest wykonane Cazo Outdoor, mocny i wytrzymały na psie szpony czyli kodura, dzięki czemu może być też używane na zewnątrz. Ważne jest również to, że pokrowiec jest zdejmowany za pomocą elegancko wszytego zamka i spokojnie można prać w pralce w niskich temperaturach. Na początku chciałam kupić poduszki, ale jednak nie ma takiej potrzeby, gdyż legowisko ma wspaniałe, miękkie i szerokie wykończenie boków, co daje ten komfort, że psiak ma łeb wyżej, a przecież taką formę spania nasze psy lubią najbardziej. Jak dla nas wyrko Cazo spełnia wszystkie nasze oczekiwania, zarówno walory estetyczne i funkcjonalność- jak najbardziej na tak, przecież kojec musi dawać poczucie bezpieczeństwa naszej czarnej towarzyszce. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz