wtorek, 31 stycznia 2017

DZIK JEST ZŁY


Dzik jest zły, dzik jest dziki, otóż nie, dzik już nie jest dziki. My ludzie mamy brzydką tendencję do psucia wszystkiego, co jest piękne wokół nas, a potem jesteśmy zdziwieni na przykład zjawiskiem globalnego ocieplenia. Nasza wina i tylko nasza wielka wina! Gdybyśmy wszędzie nie wpychali swoich buciorów to nadal byśmy żyli w harmonii z fauną i florą, a tak to mamy przekopane chodniki na naszych blokowiskach. Wielce niepojęte jest dla mnie, dlaczego ludzie z osiedla wiecznie nie mogą się nadziwić, że te dziki to są już bezczelne i strasznie niebezpieczne bo podchodzą pod same okna, ryją lokalne trawniki, a nawet włamują się do ogródków. Widziała Pani, znowu locha z młodymi węszyła po parkingu, że też człowiek musi się mieć na baczności wyrzucając wieczorem śmieci, najlepiej powinni je odstrzelić droga sąsiadko. Otóż kobieto czemu wyrzucasz bochenki spleśniałego chleba tuż za rogiem, ja się pytam. I tak my ludzie mamy na własne życzenie
trawniki wyglądające jak po huraganie bo z własnej głupoty nauczyliśmy dziki czy inne leśne zwierzęta podchodzenia pod nasze domy w celu poszukiwania pożywienia. Nie dziki nie chodzą sobie po naszej okolicy rekreacyjnie w ramach zwiedzania czy podziwiania murów, które im zabrały ojczyznę, swobodę i wolność. Odwiedzają nas przez nas samych. Jak mają się odnaleźć w tym terenie, który jeszcze do niedawna był ich spokojnym domem, ich schronieniem, a człowiek nie pytając o nic, im to odebrał. Zatrzymajmy się na moment i pomyślmy choć trochę logicznie, zajrzyjmy do internetów i zaczerpnijmy prawdziwej wiedzy, jeśli naprawdę chcemy dokarmiać zwierzęta i dowiedzmy się jak to robić, ale dobrze. Niesztuką jest wyrzucić resztki naszego, nadpsutego ludzkiego jedzenia koło śmietnika, ale ważną sprawą jest dowiedzieć się czego tak naprawdę potrzebują dziki. Jak już zechcemy pogłębić swoją wiedzę to przede wszystkim dowiemy, się że dzik jest typowym wszystkożercą, gdzie w runie znajduje dżdżownice, owady, gryzonie, których nory odnajduje węchem, kłącza roślin, grzyby. Uwaga podobno zjada nawet padlinę, a zdobywa pokarm głównie przekopując ziemię swym wrażliwym gwizdem czyli wydłużonym ryjem. I tak możemy dowiedzieć się również, że głównym pożywieniem naszego dzika są trawy, zioła, krzewy, liście, korzenie, owoce leśne, żołędzie i bukiew, jagody, grzyby oraz żyjące w ściółce leśnej wszelkiego rodzaju robaki, larwy i chrząszcze. Ponadto ten ssak zjada też ślimaki, jaja ptasie, myszy, gniazda trzmieli, młode ptactwo i mniejszą zwierzynę, którą uda mu się złowić (przeważnie sztuki chore i postrzałki). Ulubionym przysmaczkiem są żołędzie, bukiew i ziemniaki. Dzik z braku dostatecznej karmy w lesie oraz dla zmiany swego żeru wychodzi chętnie na pola i tutaj stając się prawdziwym utrapieniem rolników zjada kartofle, buraki, rzepę, marchew, zboże (lubi obłuskiwać dojrzewający mleczny owies) oraz wszelkie rośliny strączkowe. Posiadając taką wiedzę i chęć niesienia pomocy leśnym zwierzętom w mroźne dni, sami możemy przygotować odpowiednią strawę dla naszego osiedlowego zbója. Zbierajmy obierki ziemniaków, przygotujmy buraki i marchew, a żołędzie niech już same sobie zdobywają, co by nie miały za wielkiej rozpusty. Mając przygotowane menu, zapakujmy i zabierzmy ze sobą na dalszy spacer, zanieśmy gdzieś do lasku lub w zaciszne miejsce na pobliskiej polanie i nie martwmy się, ponieważ dziki z pewnością wywęszą takie smakołyki. A my dzięki temu możemy uspokoić swoje sumienie, że robimy coś pożytecznego i dobrego, a sąsiadka może przestanie się bać i zacznie wychodzić wieczorem do osiedlowego sklepiku. Pamiętajmy też, że jeśli jesteśmy na spacerze ze swoim czworonogiem, to istnieje możliwość, że napotkamy takich leśnych przyjaciół i w takiej sytuacji nie straszmy zwierząt, swojego psa ani siebie. Powoli i z rozsądkiem, w ciszy po prostu się wycofajmy i zmieńmy kierunek spaceru bo tak samo jak i my się boimy, tak samo boi się locha z młodymi, ponieważ widzi w nas niebezpieczeństwo. Starajmy się żyć w harmonii.


1 komentarz:

  1. Komentarze już działają! Co do tematu to u nas dzików akurat nie ma, ale też wyrzucają pełno różnego jedzenia na chodnik, więc pełno kotów i okolicznych burków się kręci.

    OdpowiedzUsuń