poniedziałek, 13 marca 2017

SPACER IDEALNY

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jako właściciel kudłatego czworonoga jak wygląda wspólny, wymarzony spacer według Twojego pupila? Podczas wędrówek zauważyliśmy kilka gatunków ludzi przechadzających się ze swoimi psiakami, gdzie jednym z najczęstszych przypadków jakie widujemy to typowy "informatyk" czyli człowiek przybierający formę glonojada, a dokładniej taki, który jest przylepiony do ekranu swojego najnowszego smartfona, a sierściuch biega samopas. Jest to dosyć niezrozumiałe zjawisko bo nie dość, że taki Pan nie zwraca uwagi, co się wokół niego dzieje ani co jego ukochany pupil wygrzebuje ze śmietnika, to również smutny jest fakt, że chociaż na chwilę nie oderwie się od codzienności i nie ma ochoty napawać się otaczającą go naturą. A taki czworonóg najzwyczajniej w świecie się nudzi, gdy jego najlepszy przyjaciel nie uczestniczy razem z nim we wspólnych uciechach i sam sobie zaczyna szukać rozrywek na takim wypadzie. Kolejnym przykładem spacerowiczów są ludzie "tyrani", którzy trzymają psa na krótkiej uwięzi, najlepiej przy samej nodze i niech się pies nie waży pociągnąć w bok by powąchać świeże ślady kumpla z osiedla. Takie przypadki często mają jeszcze tendencję do zakładania kolczatek psu, co by mieć zupełną
kontrolę nad swoim towarzyszem by ten nie miał śmiałości zwiedzać zakątków tego świata. Owszem zrozumiałym jest to, że są psy trudne bądź agresywne, ale wystarczy odrobina pracy i cierpliwości z naszej strony, chociażby kupcie linkę treningową, która ma parę ładnych metrów, co by pies sprawdził, co takiego ciekawego w trawie piszczy. Następnym zjawiskiem jakie często można zaobserwować są to "paniusie na szpileczkach" w pięknych ubraniach i wypucowanych bucikach , wyprowadzające czyściutkiego psa i nie waż się człowieku podchodzić ze swoim brudnym kundlem, który dopiero co zanurzył się w pobliskim bagienku. Człowieku daj się psu wybrudzić, wytaplać w błocie, brodzić w kałuży lub poryć w mokrej ziemi w poszukiwaniu uciekającego kreta, a sam odpowiednio dostosuj swój strój do tych "ekstremalnych" warunków. Dla nas spacer idealny  
czyli taki jaki staramy się mieć codziennie to obowiązkowo aktywna forma spaceru zarówno dla naszej towarzyszki, jak i dla nas, roboczy mundur i gumofilce to podstawa bo w końcu chodzimy po okolicznych polach i bagnach. Wspólne wędrówki to dla nas zbawienie przy naszym siedzącym trybie pracy, gdzie staramy się urozmaicić formę takiego spaceru po przez zabieranie ze sobą różnych gadżetów, które umilą nam czas. A to piłki, pullery czy aportery albo czasem nie bierzemy nic i wsiadamy na rower, a pies biegnie przed siebie łapiąc wiatr w uszy, dla takich chwil warto być razem! Ważna jest również socjalizacja z czterołapnymi kolegami, raz na jakiś czas zbiera się grupka osiedlowych miłośników psów i wtedy jest zabawa w berka na całego, gdzie w takich właśnie zawirowaniach można łatwo sprawdzić naszego czworonoga, co jakiś czas wołamy go do siebie, sprawdzając jego czujność i posłuszeństwo. Nic w tym trudnego! Podsumowując jednym zdaniem spacer idealny to taki, gdzie razem ze swoim psem wspólnie i aktywnie spędziliśmy czas bo zmęczony pies to szczęśliwy pies, a człowiek obcujący z przyrodą to człowiek pełen pozytywnej energii. 











1 komentarz:

  1. Ja tam nie rozumiem ludzi, którzy zamiast cieszyć się spacerem to przeglądają telefon, ale co kto lubi. Szkoda psa tylko, że jego ''Pan'' pełni tylko role słupka, do którego doczepiona jest smycz.

    OdpowiedzUsuń