czwartek, 16 marca 2017

ZDRADŹ MI SWE IMIĘ

Jak się wabi Pani pieseczek? Otóż mój pies się nie wabi bo wabić to można muchy na lep albo misia na miód, droga sąsiadko mój pies posiada swoje własne imię, ponieważ jest pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jakie znaczenie ma dla naszego pupila imię jakie mu nadajemy, czy robi to na nim jakiekolwiek wrażenie bądź czy w ogóle lubi swoje imię. Tego chyba nigdy nie odgadniemy! Szukając imienia dla naszej lokatorki błądziliśmy po różnych rankingach psich imion, po ulubionych bajkach z dzieciństwa, co by pasowało do tej czarnej psotnicy. Chcieliśmy by lekko i miło brzmiało dla naszego i psiego ucha, wybór padł na imię Mia, ponieważ wtedy byliśmy na etapie oglądania serialu Dracula, gdzie jego ukochana właśnie tak się nazywała. Wtedy nie przywiązywaliśmy wagi do znaczenia tego imienia, teraz internety interpretują imię Mia w ten sposób: " Kobieta nosząca to rzadko spotykane imię nie ma w sobie równie rzadko spotykanych cech. Jest typową przedstawicielką płci pięknej: jest dość kapryśna, stale szuka nowych wrażeń i często sama nie wie, czego tak naprawdę chce. Stale na czymś goni, często zmienia zdanie i  nieraz otoczenie wprost nie może z nią wytrzymać, ale jednak jest tak pełna
wdzięku, że nikt nie może się na nią długo gniewać". Analizując tą wiedzę faktem jak najbardziej jest, że kudłata towarzyszka na spacerach wręcz pożąda wielu ciekawych wrażeń, a dokładniej pieskich przygód i zwariowanych kąpieli błotnych. Owszem goni, oj tak ciągle goni piłki, pullery bądź inne psy, a jak wpadnie na jakiś niedorzeczny pomysł podczas naszej nieobecności w domu to już doskonale wie jak okręcić sobie nas wokół łapy. Obracając się w tym pieskim środowisku czyli wśród innych właścicieli czworonogów, coraz częściej spotykamy się z dość zabawnymi imionami, takimi trochę pochodzącymi od nazw "przyrody", a są to między innymi: Szyszka, Melon, Kiwi lub Arbuz, a nawet Kokos. Wychodzi na to, że ludzie uwielbiają zdrowy tryb życia bo występują same owoce i warzywa albo po prostu tęskno im do bliskości z naturą. Generalnie i tak nadal królują
popularne imiona postaci z bajek bądź filmów: Elza z Krainy Lodu, Luna, Marley i Hugo oraz Sissi, księżniczka Sissi. Krótko podsumowując to prawda jest taka, iż samo imię nie jest najważniejsze, ponieważ najistotniejszą sprawą jest to byśmy nosili miłość do swojego psiaka w sercu, a jego wyszukane imię pozwala nam tylko na identyfikację i wpisanie danych w książeczce zdrowia naszego pupila. Dodatkowo ułatwia właścicielom komunikację z czworonogiem w codziennym życiu z psem, także cieszcie się harmonijnym życiem z psiakiem. 




2 komentarze:

  1. Z tym ''wabieniem się'' to takie trochę czepianie :) Normalne słowo, które wywodzi się z pewnych starych tradycji i tyle.

    To tak samo jak pewien czas temu było ogólne oburzenie, że psu nie powinno wydawać się ''komend'' tylko ''polecenia''. Wydaje mi się, że jeśli psa traktujemy dobrze to wszystko mu jedno jak nazwiemy pewne elementy wspólnego życia :)

    Co do samego imienia to tak jak napisałaś - nie jest ono ważne samo w sobie. Większość psów i tak lepiej reaguje na ''masz'' lub ''śniadanko'' niż na własne imię :) Dla mnie, jako wielbiciela tych zwierząt liczy się to, jak ktoś traktuje swojego psa, a nie jakich określeń używa i chyba na tym wszyscy powinniśmy się skupić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to jest w sumie bez różnicy. Tak jak mówi Życie z psem, przyjęło się to z pewnych tradycji i nadal się tego używa. Osobiście nie spotkałam jeszcze osoby która by się mnie spytała jak wabi się mój pies. Zazwyczaj pytanie było złożone z wyrazu "imię". To też chyba zależy gdzie się mieszka.

    Tak jak słowo wabić jest mi bez różnicy tak nienawidzę gdy ktoś mówi, że pies zdechł. To ma w sobie tyle negatywnych emocji, że nie potrafię tego słuchać. Ktokolwiek by tego słowa nie wymówił to brzmi negatywnie.
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń