poniedziałek, 16 października 2017

TESTUJEMY: SPORTOWY SPRZĘT SALI

Marzyło się, oj marzyło się nam od dawna by zostać jak na prawdziwego właściciela psa przystało, posiadaczem wygodnego, sportowego sprzętu do wspólnych wędrówek z czworonogiem. Dodatkowo nie ubłagalnie zbliżał się termin wyjazdu do Puszczy Białowieskiej by obejrzeć z bliska tego wielkiego kornika, co tak niby wyniszcza Nasze Dziedzictwo Narodowe według Pana Szyszki. W związku z zaplanowanymi spacerami po szlakach żubra potrzebny był sprzęt, który będzie dla obu stron praktyczny i komfortowy. Niemiłosiernie długo grzebaliśmy w internetach, szukaliśmy i czytaliśmy liczne opinie innych zwierzolubów na temat dobrego, wytrzymałego i łatwego w obsłudze zestawu do dogtrekkingu bądź innego sportu jaki można uprawiać razem z pupilem. Tak właśnie wybór padł na sprzęt polskiej firmy SALI, który zakupiliśmy w profesjonalnym, miłym dla oka i portfela sklepie internetowym DOGTROTTER :
  • szelki SLED SPORT SALI (M)
  • pas Canicross SLIM SALI
  • smycz z amortyzatorem SALI (170/210/2K) 
Kilka słów od producenta tego wspaniałego sprzętu: 
"Szelki SLED SPORT- profesjonalne szelki zaprzęgowe, wykonane z bardzo trwałych, lekkich materiałów z naszytymi elementami odblaskowymi. Odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne, co zwiększa ich trwałość, posiadają regulacje, tak aby były idealnie dopasowane do sylwetki Twojego psa."
I tutaj wszystko się jak najbardziej zgadza, a co do sylwetki  psiaka to bardzo pomocna na stronie sklepu jest prosta instrukcja dzięki, której bez problemu poradziliśmy sobie z dokładnym sprawdzeniem wymiarów naszego czworonoga, by dobrać odpowiedni rozmiar szelek. 

"Pas Canicross SLIM- stworzony do uprawiania canicorssu, skijoringu, dogtrekkingu Żywa kolorystyka inspirowana aktywnościami outdoor’owymi. Pas o anatomicznym kształcie, wykonany z materiałów gwarantujących najwyższy komfort w użytkowaniu oraz nowoczesny wygląd, jest przy tym doskonałą ochroną kręgosłupa. Konstrukcja pasa oraz zastosowane materiały sprawiają, że siła ciągnącego psa jest bardzo dobrze przekładana na maszera, bez utraty komfortu. Pas po stronie zewnętrznej wykonany jest z wodoodpornego i wytrzymałego materiału, po stronie wewnętrznej zastosowany jest specjalnie zaprojektowany materiał 3D przepuszczający powietrze i zapobiegający nadmiernemu poceniu. Jako wypełnienie pasa zastosowano miękką i elastyczną, idealnie dopasowującą się do anatomii człowieka, a zarazem bardzo dobrze utrzymującą sztywność piankę GEEK o grubości 1 cm."
  • Bardzo lekki, waży zaledwie 220 gram
  • Szerokość 12cm/15cm
  • Dopasowujący się do kształtu maszera
  • Płynnie regulowany do obwodu użytkownika
  • Regulowany w zakresie 60 – 120 cm
  • Wewnętrzna warstwa oddychająca
  • Odpinane, regulowane taśmy pośladkowe oraz dwójniki
  • Trzy solidne karabińczyki


"Smycz z amortyzatorem (170/210/2K)- wykonana jest z bardzo mocnej taśmy tunelowej o szerokości 2,5cm i parą karabińczyków. Posiada amortyzator, który zapewnia komfort nawet przy bardzo silnym i szarpiącym psie. Wyposażona w dwa wzmocnione karabińczyki o długości 8 cm. Dodatkowo z jednej strony zostało wszyte pół-kółko (typ D-ring), jest ono tak umiejscowione, że spinając końcowy karabinek można utworzyć pętlę na dłoń. Smycz posiada element odblaskowy, który zwiększa bezpieczeństwo po zmroku."
Miło ze strony polskiej firmy SALI, że ich opisy i porady użytkowania są w zupełności prawdziwe, a jakie są nasze odczucia i doświadczenia? Na początku miałam wiele obaw, co do zakładania szelek czworonożnej małpie, ponieważ szelki ostatnio miała na sobie w wieku szczenięcym czyli dobre 3 lata temu i zagadką było czy nie będzie zachowywać się jak "poparzony dzikus" w tej nowej zbroi. Jakie było wspaniałe zaskoczenie, gdy psina wślizgnęła się w szelki niczym w wygodną parę kaloszy i od razu truchtała w damskim, różowym "kombinezonie". Należało tylko wyregulować odpowiednio rozmiar by dopasował się do pieskiego cielska i można ciągnąć do przodu leniwy tułów swojej Pańci. Tak pies wygląda na zadowolonego użytkownika szelek, a ja jako właściciel bez problemu zakładam i zdejmuję różowe "wdzianko", które jest łatwe w obsłudze, lekkie i jak na czyściocha przystało dobrze się pierze z zabrudzeń przyniesionych ze wspólnych wojaży. 
Jeśli chodzi o użytkowanie pasa SLIM, czysta przyjemność i ogromny komfort , gdy różowy pas oplata moje ciało. Bardzo się cieszę, że wybrałam ten o szerokości 12cm, ponieważ jestem drobną osobą i ten rozmiar jest w sam raz czyli nie za wąski i nie za szeroki, dzięki czemu czuję się lekko i wygodnie podczas spacerów. 
I czas na interpretację "pępowiny" czyli smyczy z amortyzatorem, która w bezpieczny sposób łączy nas z pupilem i pozwala nam na kontrolę nad psem, a jednocześnie daje swobodę ruchów czyli wolnych "rąk". 
Smycz jest bardzo wytrzymała na szarpanie i ciągniecie przez energicznego psa, a dzięki odblaskowi wszytemu w taśmę można biegać z psem późnym wieczorem. Idealnie także sprawdził się na szlakach w Puszczy Białowieskiej, gdzie nie wolno puszczać psa bez smyczy, a będąc posiadaczem tak ruchliwej labradorki jak nasza czarna istota czuliśmy zarówno komfort fizyczny, jak i psychiczny.
Podsumowując jeśli szukacie dobrego, wytrzymałego sprzętu do uprawiania sportu razem z czworonogiem, a jednocześnie takiego, który zbytnio nie uszczupli Waszego domowego budżetu to z czystym sumieniem polecamy produkty firmy SALI. Ahoj, przygodo!

                                                                                     








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz