poniedziałek, 6 listopada 2017

TESTUJEMY: MATA WĘCHOWA

Kolorowe, tęczowe i szałowe jakiś czas temu internety obiegły niejakie maty węchowe. Każdy kto chociaż trochę chciałby umilić czas swojemu pupilowi lub urozmaicić pracę z psem z pewnością słyszał o tym banalnym przedmiocie, który posiada niezwykłe właściwości czyli o popularnej ostatnio macie węchowej. Przede wszystkim to przyjemna zabawa z udziałem psiego nosa, która posiada wiele korzyści dla naszego czworonoga:
  • pobudza intelektualnie
  • zmniejsza poziom stresu
  • wspomaga pozytywne zmęczenie
  • spowalnia pochłanianie posiłków
  • ćwiczy skupienie
  • pomaga w wyciszeniu
Najlepsze w tym całym szale jest to, iż taką matę węchową można wykonać własnoręcznie w prosty i niezaburzający domowego budżetu sposób, należy tylko wyposażyć się w kilka łatwo
dostępnych materiałów:
  • koce polarowe
  • gumowa wycieraczka
  • nożyczki
Nie będziemy tutaj wchodzić w szczegóły wykonania maty bo każdy zainteresowany właściciel psa
bez problemu znajdzie instrukcję wykonania tego modnego "gadżetu" w sieci. Wspaniałe jest to, że kolorystyka jest dowolna, jakie kolory kocyków polarowych sobie kupisz takie będziesz miała, o!
Istnieje również możliwość kupna idealnie skrojonej maty węchowej o pięknych kolorach w sklepie internetowym MATY WĘCHOWE , gdy nie masz czasu bądź cierpliwości do przeplatania tęczowych pasków z mięciutkiego polaru. My zrobiliśmy akurat sami matę, gimnastykując się z gumową wycieraczką i wycinając tysiąc polarowych pasków, odganiając przy tym ciekawską mordeczkę, Mamy już matę więc do dzieła! Sypiemy dowolną ilość smaczków, ciasteczek czy chrupiących kuleczek i wystarczy zawołać swojego czworonoga, bardzo lubię obserwować to zjawisko kiedy czarny nos naszej kudłatej chodzi na najwyższych obrotach. Węszy, buszuje i wynajduje smakowite niespodzianki, a i w naszym przypadku przy okazji obślini wszystko dookoła, taki urok psa, co zrobić! Oprócz zwykłej pracy nosem czasem też zostawiamy matę wypełnioną smaczkami z samego rana, jeśli nie uda się nam wyjść na długi, poranny spacer. Idealna forma psiej rozrywki bądź aktywności w ponure, zimowe wieczory. Bardzo lubimy, uwielbiamy patrzeć na to buszowanie, rewelacyjna sprawa, gdy czarna po węszeniu pada w legowisko niczym do studni i zapada w pieski sen. Krótko podsumowując wszyscy mają matę, mam i ja! Must have każdego właściciela. 

4 komentarze:

  1. Co lepsze - taka mata sprawdza się także w przypadku szczurów, które posiadam. Maty węchowe pomagają im się skupić, znaleźć nagrodę i stymulować mózg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rewelacyjnie, dla szczurów taka mata to zapewne coś niezwykłego wręcz kolorowa "dżungla". Super, że można wykorzystać ją w pracy z wszelkiego rodzaju pupilami.

      Usuń
  2. Dasti uwielbia matę węchową i problem psa niejadka zniknął :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My za to mamy problem nadmiernego "obżarstwa" i dzięki macie ten proces się spowalnia bo węszenie za smaczkami zajmuje naszej kudłatej trochę czasu. Dobrze wiedzieć, że z powodzeniem mata potrafi zadziałać i zainteresować psiaka niejadka:) Pozdrawiamy!

      Usuń